Grafik kreatywny potrzebny

      Ważnym elementem pięciolecia Pałuk i wydarzeniem artystycznym był koncert Jacka Kowalskiego (gitara, śpiew) ze swym zespołem Monogramista JK. Obok Jacka Kowalskiego w skład zespołu wchodzą; Dorota Suchomska - flet, Justyna Gertner - wiolonczela, Mateusz Cofta - fagot, autorem większości aranżacji jest Wiesław Wolnik, który gra też na gitarze, ale do Żnina przyjechać nie mógł.

   Podczas gdy wszyscy czekali na występ zespołu Monogramista JK na scenie pojawił się sam naczelny Pałuk. Dominik Księski i zaśpiewał song Włodzimierza Wysockiego pt. 'Ballada o dzikim zwierzu' we własnym tłumaczeniu. Był to wstęp godny do koncertu.
    Później przez godzinę scena należała już tylko do Jacka Kowalskiego i jego zespołu. Inwokacja do muzy wprowadziła nas w nastrojowy klimat pieśni, które odwoływały się do historii średniowiecza i polskiego baroku. Niektóre teksty były inspirowane poezją Wacława Potockiego i Wespazjana Kochowskiego. Największe wrażenie zrobiła na mnie oparty na motywach średniowiecznych i barokowych Taniec śmierci.
W przerwach między pieśniami Jacek Kowalski interesująco opowiadał o wydarzeniach z minionych epok m.in. o Lancelocie - jednym z najsłynniejszych rycerzy króla Artura i Ginewrze, która owego króla zdradziła z Lancelotem i która to miłość doprowadziła do upadku królestwa.
    Moją uwagę zwróciły także wspaniałe aranżacje utworów. Ciekawe połączenie fletu, wiolonczeli, gitary i fagotu nadawało tekstom swoistego wyrazu. Nie wyobrażałbym sobie innego instrumentarium i tekstów mówiących o średniowieczu i baroku.
   W ostatnim czasie poezja śpiewana jest dostrzegana przez większe rzesze odbiorców. Najlepszym przykładem jest chociażby Grzegorz Turnau, którego płyty i kasety nieźle się sprzedają. Zespół Monogramista JK także zajmuje wysoką pozycję w kategorii poezji śpiewanej, co udowodnił podczas piątkowego koncertu w ŻDK. Gdzie jednak można kupić jego kasety? Wiele osób wracało do domu z uczuciem niedosytu.
    W piosenkach zespołu jest smutek i radość, miłość i rozpacz, życie i śmierć, człowiek i natura Przy ich muzyce można doznać surrealistycznego półsnu, energii, wyobraźni.
Wychodząc z koncertu czułem się trochę inaczej, trochę jak gdyby rzeczywistość się zmieniła, jak gdyby nie było przemysłu i maszyn, tylko zamki, szlachta, królowie i rycerze.
Zakończę fragmentem jednej z pieśni zespołu Monogramista JK ... Ale góry, ale skały, jeszcze będą tańcowały.

ARKADIUSZ MAJSZAK
Pałuki nr 210 (9/1996) .
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry