Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President
Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

Przewodniczący komisji rolnictwa Adam Adamczyk przyznał, że większość radnych tej komisji nie jest za tym, aby przebudowywać drogę z Komratowa do Oćwieki fot. Magdalena Kruszka

Radni gminy Gąsawa domagają się, aby z planu inwestycyjnego usunąć realizację drogi z Oćwieki do Komratowa, która, jak podkreślają, biegnie przez pole. Problem polega na tym, że na realizację tego zadania, wraz z dwiema innymi drogami gmina uzyskała dofinansowanie. Usunięcie jednej z dróg spowoduje utratę dotacji.

Sprawa wypłynęła na wspólnym posiedzeniu komisji radnych Rady Gminy Gąsawa. O drogę Komratowo - Oćwieka pytał radny Jacek Mielcarzewicz. Wójt Gąsawy Błażej Łabędzki tłumaczył, że droga ta jest wpisana do projektu budżetu, a komisja wytypowała ją do realizacji, więc nie ma podstaw, żeby z niej rezygnować. Informował, że gdyby usunąć ją, to gmina może stracić dofinansowanie na wykonanie wszystkich trzech dróg. Oprócz wspomnianej, także na drogi Oćwieka - Szelejewo i Ostrówce - Wiktorowo.
Droga z Komratowa do Oćwieki ma być przebudowana na odcinku 846 m, droga z Oćwieki do Szelejewa na odcinku 514 m, a z Ostrówiec do Wiktorowa na odcinku 1 km. Gmina uzyskała na to zadanie dofinansowanie ze środków Funduszu Dróg Samorządowych z Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
- Orientowałem się i możemy zrezygnować w każdej chwili z jakiegokolwiek zadania - stanął na stanowisku przewodniczący Rady Gminy Mariusz Kazik i zwrócił się do wójta: - Nie wiem, dlaczego pan się upiera przy tej drodze, tam kompletnie nikt nie mieszka. Połowa tej drogi to piękna wapniówka. Uważam, że są drogi ważniejsze do zrobienia.
Przewodniczący Rady Gminy przypomniał sytuację drogi w Godawach, gdzie najpierw mowa była o tym, że nie może ona być realizowana, bo nie biegnie na gruntach gminnych, a po miesiącu drugi projektant określił, że droga może być remontowana. Wymienił też drogę w Piastowie, która wymaga remontu. Zaproponował, żeby zrezygnować z realizacji drogi z Komratowa do Oćwieki.
- Jest to oszczędność paruset tysięcy, a droga jest naprawdę w szczerym polu - powiedział Mariusz Kazik.
Wójt Błażej Łabędzki tłumaczył, że to nie on się upiera przy realizacji tej drogi, a została ona wytypowana przez komisję i przyjęta w tegorocznym budżecie.
Radny Leszek Kranz zwrócił uwagę, że jeśli w sierpniu ma być przeznaczona kolejna pula na drogi samorządowe, to warto by w tym momencie wytypować nowe drogi i zacząć przygotowywać dokumentację na te drogi. Wójt podkreślił, że drogi typuje komisja rolnictwa.
Przewodniczący tej komisji Adam Adamczyk zaznaczył, że on nigdy nie typuje dróg jednoosobowo, a typuje je komisja składająca się z sześciu członków.
- W każdym rejonie staramy się robić te drogi i staramy się poważnie podejść do tych spraw - powiedział radny. - Myślę, że jeszcze na komisji to przedyskutujemy. A odnośnie drogi Komratowo-Oćwieka, to ta droga była wpisana jako druga lub trzecia, ale ja nie decyduję sam o tym, która droga ma być robiona. Jeżeli wszyscy radni mówią że o tej drodze żeśmy nie dyskutowali, to żeśmy nie dyskutowali. Ja sobie tego nie wyjąłem z kapelusza.
Radny zaproponował, żeby kierownik referatu inwestycyjnego skierował pisemne zapytanie o to, czy można zrezygnować z realiazacji drogi Komratowo-Oćwieka nie tracąc dofinansowania.
- Pan podpisał protokół, a my mamy zgadywać? Jest dokument w budżecie, więc o czym my rozmawiamy? Ta droga jest wskazana przez komisję, a my mamy przygotować dokumentację. Co by było gdybyśmy wzięli inną drogę? - pytał wzburzony wójt Błażej Łabędzki.
Radny Leszek Kranz wrócił do sprawy drogi w Godawach. Pytał, czy podjęto kroki do sporządzenia dokumentacji na tę drogę. Wójt wyjaśnił, że było spotkanie z projektantem, który określił, że nie jesteśmy właścicielami tej drogi, bo ona zygzakiem przebiega. Po miesiącu drugi projektant przyznał, że ta droga rzeczywiście biegnie we właściwym pasie.
- Według mnie bardziej wskazane byłoby wykonywanie drogi na odcinku od drogi powiatowej do Godaw niż w Komratowie, ale skoro tak zostało wytypowane, to ja już nic nie poradzę - mówił wójt, na co Mariusz Kazik stwierdził, że w momencie typowania droga do Komratowa nie była drogą gminną, a uchwała o przejęciu tej drogi podejmowana była na ostatniej sesji, co nie było przeszkodą.
- Są zadania, które są realizowane jak panu pasują - mówił przewodniczący Rady Gminy.
- Ta droga jest dofinansowana, podpisana została przez premiera decyzja, została też podpisana przez wojewodę i teraz sobie wyobraźcie, że wycofujemy się z tego tematu. Jak to będzie wyglądało? - przekonywał wójt, a Mariusz Kazik podkreślał, że nie została jeszcze podpisana umowa.
- Ja się już nie chcę odzywać, wszyscy w kuluarach dużo na ten temat mówią, niech się inni radni wypowiadają - powiedział Mariusz Kazik.
Radny Roman Szewczyk stwierdził, że radni zostali wkręceni w maliny i poprosił o nagranie z posiedzenia komisji rolnictwa, na których radni typowali realizację drogi do Komratowa. Przypomniał, że on osobiście prosił o remont drogi z Biskupina na Huby i propozycja ta została odrzucona, a przyjęto do realizacji drogę polną, która nie wiadomo dokąd biegnie. Stwierdził, że nie przypomina sobie, żeby droga z Komratowa do Oćwieki była przyjmowana do realizacji na posiedzeniu komisji.
Przewodniczący komisji rolnictwa Adam Adamczyk zawnioskował o wyłączenie realizacji drogi Oćwieka - Komratowo z całości zadania. Zobowiązał też kierownika referatu inwestycji o pisemne zapytanie wojewody o to, czy istnieje taka możliwość.
W odpowiedzi z województwa wójt został poinformowany, że na obecnym etapie nie jest możliwe wyodrębnienie z zadania i rezygnacja z przebudowy wskazanego do dofinansowania jednego z trzech odcinków dróg objętych planowaną inwestycją. Określono, że każdy z odcinków stanowi integralną część planowanego przedsięwzięcia.
- Niedopuszczalna jest sytuacja, by wnioskodawca po dokonaniu przez komisję oceny formalnej i merytorycznej wniosku o dofinansowanie, w wyniku której zadanie zostało umieszczone na liście podstawowej zadań rekomendowanych do dofinansowania ze środków Funduszu, a także zatwierdzeniu listy przez Prezesa Rady Ministrów, realizował inwestycję niezgodnie z parametrami określonymi w dokumentacji aplikacyjnej w opisywanym przypadku rezygnując z całego odcinka drogi Komratowo - Oćwieka - pisze Zygmunt Borkowski, dyrektor wydziału infrastruktury i rolnictwa w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Województwa.
Ja to się stało, że droga, której nie chce realizować większość radnych znalazła się w projekcie budżetu? Radny Adam Adamczyk wyjaśnia, że droga ta była propozycją wójta jako alternatywa dla drogi w Godawach, która na etapie konstruowania budżetu nie mogła być przyjęta do realizacji. Radni zaakceptowali budżet w takim kształcie, gdyż był on przyjmowany stosunkowo późno, bo w styczniu tego roku, mając świadomość, że zawsze można wprowadzić zmiany do budżetu.
- Przyjęliśmy tę drogę, żeby już nie mieszać w tym budżecie, choć większość członków komisji rolnictwa mówiła, że trzeba ją będzie później z tego budżetu wyrzucić - tłumaczy Adam Adamczyk. - Potem okazało się, że przyszedł koronawirus, że nie odbywają się żadne komisje ani sesje. Bardzo długo się nie spotykaliśmy i okazało się, że nie zdążyliśmy tej drogi wyrzucić.
Radni wrócą do dyskusji na temat przebudowy trzech dróg gminnych, w tym drogi z Komratowa do Oćwieki.

Magdalena Kruszka, 13 V 2020

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukitv.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.