Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President
Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

Droga powiatowa między budowaną trasą ekspresową a Dobrylewem. Kierowcy radzą sobie, jak mogą. W dalszym planie widać samochód jadący po oryginalnej nawierzchni z kocich łbów. Za nim drugi samochód, którego kierowca wybrał przejazd po wyjeżdżonym piasku, obok rzeczywistego pasa jezdni. fot. Karol Gapiński

Starosta żniński nie widzi sensu w przygotowaniu teraz dokumentacji na przebudowę drogi z kocich łbów między Brzyskorzystewkiem a Dobrylewem. Dla Zbigniewa Jaszczuka ta droga nie jest priorytetem i nie będzie jej robił tylko po to, by dać możliwość dalszej jazdy rowerem osobom, które będą korzystały z obecnie budowanej ścieżki rowerowej Żnin - Jaroszewo. Poza tym powiat ma już dokumentacje na budowę z dofinansowaniem od gminy Żnin trzech chodników, a póki co do żadnej realizacji nie doszło. Dlaczego więc tworzyć dokumentację na kolejną inwestycję, która trafi do szuflady?

4 maja radny powiatu żnińskiego Paweł Sikora skierował do starosty Zbigniewa Jaszczuka interpelację w sprawie odcinka drogi powiatowej między Brzyskorzystewkiem a Dobrylewem. Jest to znana droga nawet dla osób z dalszych zakątków Pałuk. Otóż łatwo ją zapamiętać, bo jest zbudowana ze starej kostki brukowej. Przejażdżka tą drogą bywa bardzo uciążliwa tak dla podróżnych, jak i dla zawieszeń ich aut. Bardzo mocno bowiem na tym bruku trzęsie pojazdami. Dlatego też kierowcy wyjeździli sobie obok bruku trakt gruntowy. Ten jednak jest pokryty piachem i w związku z tym także nie zwiększa komfortu przejazdu drogą.
Dlatego Paweł Sikora zawnioskował do starosty o podjęcie działań w celu przygotowania dokumentacji projektowej na przebudowę drogi powiatowej ze wspomnianego bruku. Od drogi serwisowej S5, aż do mostu przez Gąsawkę i z uwzględnieniem ścieżki rowerowej. Tutaj Paweł Sikora, który jest przecież dyrektorem promocji i turystyki w gminie Żnin, nawiązał do aktualnie realizowanej na zlecenie Urzędu Miejskiego w Żninie budowie innej ścieżki. Tej po nasypie dawnego torowiska Żnin - Szubin na odcinku od Żnina do Jaroszewa. Pawłowi Sikorze marzy się, aby w przyszłości powiązać obydwie ścieżki: tę gminną po nasypie i tę przyszłą, wzdłuż drogi powiatowej. Byłby to również ważny krok w budowie całej pętli rowerowej wokół Jeziora Żnińskiego Dużego. Przy okazji Paweł Sikora przypomina staroście, że analiza SWOT przygotowana w ramach Strategii Rozwoju Powiatu Żnińskiego na lata 2012-2022 wskazała, że niewystarczająca ilość ścieżek rowerowych to jedna ze słabych stron powiatu.
Starosta żniński nie odpowiedział w sposób merytoryczny na pierwszą interpelację radnego opozycji w tej sprawie. Dlatego, że Paweł Sikora popełnił błąd formalny i w swej pisemnej interpelacji (od tej kadencji radni muszą je składać pisemnie, a nie zabierając głos na sesjach, jak było dawniej) do włodarza powiatu nadał drodze nie taki numer, jaki ona rzeczywiście nosi w ewidencji.
Dlatego radny Paweł Sikora ponowił swą interpelację 19 maja. W zeszły piątek otrzymał odpowiedź starosty żnińskiego. Zbigniew Jaszczuk co prawda zwrócił uwagę, iż radny nadal błędnie podaje numer drogi, ale tym razem odniósł się do tematu w sposób merytoryczny. Nie oznaczało to jednak, że po myśli radnego.
Otóż Zbigniew Jaszczuk zaznaczył, że droga ma nr 2307C, a nie 2370C lub 237C, jak pisał w swoich interpelacjach Paweł Sikora. Starosta zapewnił radnego, że zna strategię rozwoju powiatu i ten nie musi mu jej treści przypominać. Ścieżkę rowerową wraz z systemem roweru gminnego, którą to inwestycję realizuje gmina Żnin, starosta uważa za niezbyt trafnie zaplanowany odcinek. Mieszkańcy gminy Żnin sygnalizują staroście, że ścieżka Żnin - Jaroszewo prowadzi donikąd. I jeżeli już, to powinna się rozpoczynać co najmniej od ul. Moniuszki, a nie od ul. Spacerowej.
Ponadto starosta wskazuje, że droga powiatowa Brzyskorzystewko - Dobrylewo traci na znaczeniu komunikacyjnym ze względu na budowę S5. Jeżeli więc już powiat będzie remontował swoje drogi w tamtym rejonie gminy Żnin, to w pierwszej kolejności będzie to droga Wawrzynki - Redczyce - Wilczkowo.
Poza tym Zarząd Dróg Powiatowych w Żninie z siedzibą w Podgórzynie ma przygotowane dokumentacje na budowę chodników w trzech miejscowościach w gminie Żnin wzdłuż dróg powiatowych, a mianowicie w Wenecji, Jadownikach Rycerskich i Kierzkowie. Mimo powtarzanych propozycji partycypowania w kosztach przez dofinansowanie od gminy Żnin w wysokości 50% kosztów tych chodników, burmistrz nie zdecydował się na wspólne budowanie ze starostą. I przy tym Zbigniew Jaszczuk dodaje, że taki mechanizm partycypowania w kosztach innym gminom w powiecie żnińskim nie przeszkadza.
Dlatego Zbigniew Jaszczuk nie zamierza zlecać robienia dokumentacji na drogę Brzyskorzystewko - Dobrylewo, bo obawia się, że trzeba by ją było później włożyć włożyć na bliżej nieokreślony czas do szafy. W końcowej części swej odpowiedzi na interpelację Pawła Sikory starosta nie omieszkał skierować do niego kilku złośliwości. Zaznaczył, że to nie Paweł Sikora będzie decydował, kto ma mu odpowiadać na interpelację. Radny sugerował bowiem w jej treści, że może to zrobi wyznaczona przez włodarza powiatu osoba, która rzetelnie i bez złośliwości wykona pracę, za którą płacą podatnicy. Starosta odpowiedział radnemu, że sam ma wątpliwości, co do rzetelności jego pracy, nietrafionych pomysłów i zbędnego lansowania własnej osoby. A przecież i Pawła Sikorę, jako radnego powiatu oraz kluczowego dyrektora w Urzędzie Miejskim, opłacają podatnicy.
Zatem droga, o dokumentację na przebudowę której wnioskował Paweł Sikora, szybko się tej inwestycji nie doczeka. My zaś postanowiliśmy sprawdzić, dlaczego burmistrz Żnina nie chce realizować budowy chodników wzdłuż dróg powiatowych w gminie Żnin przy równym podziale kosztów na obydwa samorządy.
- Jesteśmy nadal zainteresowani współpracą z powiatem żnińskim w zakresie realizacji inwestycji drogowych, ale relacje pomiędzy powiatem żnińskim a gminą Żnin, jeśli chodzi o ich współfinansowanie, należy w pierwszej kolejności ucywilizować. Rozumiem przez to doprowadzenie do sytuacji, w której inwestor (Zarząd Dróg Powiatowych) będzie konsultował (na etapie projektowania lub jeszcze wcześniej, a nie dopiero wtedy, gdy poszukuje się środków!) z samorządami gminnymi lokalizację i szczegóły techniczne chodników, które mamy współfinansować. Oczekiwałbym również uwzględniania głosów mieszkańców, zamiast narzucania im swojej wizji. Zawsze jesteśmy gotowi do wspierania inwestycji, które służą naszym mieszkańcom, ale pierwszymi etapami zawsze powinny być rozmowy i konsultacje. Pamiętajmy, że obowiązkiem zarządcy drogi jest zapewnienie bezpieczeństwa w pasie drogowym, a jakikolwiek finansowy wkład poszczególnych gmin jest jedynie wyrazem dobrej woli wójtów, burmistrzów oraz radnych - odpowiedział Robert Luchowski.
Paweł Piechowiak, dyrektor wydziału, który zajmuje się inwestycjami gminnymi podkreślił, że tylko na przestrzeni ostatnich trzech lat z budżetu Gminy Żnin na przebudowę dróg powiatowych, budowę chodników, zatok autobusowych, wyasygnowano – przekazano pomoc finansową Powiatowi Żnińskiemu w formie dotacji w wysokości blisko 1300000 zł.

Karol Gapiński, 4 VI 2020

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukitv.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.