Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President
Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

Czaszka odnaleziona przez archeologów przy kościele św. Floriana fot. Karol Gapiński

Dwa pochówki dzieci i jeden osoby starszej, to pierwszy efekt - w postaci wyraźnych układów anatomicznych - prac czynionych przez archeologów w sąsiedztwie kościoła św. Floriana.

W tym tygodniu nadzór archeologiczny nad modernizacją ul. 700-lecia w Żninie wydobywał do czwartku 25 czerwca przeważnie tylko luźne kości z istniejącego przed wiekami cmentarza przykościelnego. Wykop inwestycyjny bowiem o ten cmentarz zahaczył. O szczegółach pisaliśmy już na naszej stronie internetowej, można też obejrzeć na niej film z wypowiedzią kierującego nadzorem Szymona Nowaczyka z Muzeum Archeologicznego w Biskupinie.

W piątek 26 czerwca archeolodzy natknęli się najprawdopodobniej na granicy dawnej nekropolii na pochówki dziecięce. Wykopane zostały m.in. pozostałości trumienki i ułożony w niej szkielet dziecięcy. Można już było rozpoznać układ anatomiczny, w przeciwieństwie do fragmentów kości odnajdywanych w poprzednich kilku dniach. Należy domniemywać, że to był skraj cmentarza właśnie na tej podstawie, że przed wiekami zmarłe dzieci grzebane były na obrzeżach nekropolii. Poza tym kawałek dalej w kierunku osi ulicy 700-lecia wykonawcy inwestycji robili jeszcze głębszy wykop, niż w sąsiedztwie murku oporowego przy terenie kościelnym i kości tam nie znaleziono.

 

Archeolodzy Albin Sokół i Beata Piotrowska po wykonaniu niwelacji terenu zbierają szczątki z pochówku dziecięcego, aby zabrać je do badań w muzeum w Biskupinie fot. Karol Gapiński

 

Oprócz szkieletów dziecięcych, archeolodzy wykopali nieco dalej także czaszkę osoby dorosłej. Po zębach, które są już starte można sądzić, że była to osoba niemłoda. Są widoczne zmiany patologiczne na podniebieniu. Czaszka jest stosunkowo mała i początkowo mogło się wydawać, że należała do kobiety. Jednak po dalszych oględzinach archeolodzy wysunęli przypuszczenie, że to jednak czaszka mężczyzny.

Szymon Nowaczyk zaznacza, że to są przypuszczenia archeologów, a ci nie są przecież antropologami, aby mogli być pewni swoich wniosków w w tej sprawie. Niemniej jednak fragmenty szczątków, a także fragmenty z pozostałości trumienki ze szkieletem dziecka zostały zabrane do dalszych badań. Wszystkie znalezione szczątki, nie tylko z nekropolii, która w średniowieczu znajdowała się przy kościele farnym, ale i te wykopane podczas wcześniejszych inwestycji drogowych w sąsiedztwie dawnego klasztoru dominikanów (obecnie znajduje się tam kościół pw. NMP Królowej Polski), trafią do ossuarium, które zostanie założone na współczesnym cmentarzu.

Karol Gapiński, 26 VI 2020

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukitv.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.