Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President
Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

W poniedziałek, 27 kwietnia po 12.00 nakielska policja otrzymała zgłoszenie o wypadku przy pracy w jednym z przedsiębiorstw w gminie Kcynia, a dokładniej w Miastowicach.

- Podczas obsługi maszyny do sadzenia ziemniaków obrażeń dłoni doznała 50-letnia pracownica. Kobieta została przetransportowana do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - poinformowała podkom. Justyna Andrzejewska, oficer prasowy KPP w Nakle.
Funkcjonariuszka dodała, że poszkodowaną jest mieszkanka gminy Kcynia, która w zakładzie, na terenie którego doszło do zdarzenia, była zatrudniona. - O wypadku została powiadomiona Państwowa Inspekcja Pracy, której przedstawiciele również wykonywali swoje czynności na miejscu zdarzenia - mówi Justyna Andrzejewska.
Zastępca Okręgowego Inspektora Pracy ds. Prawno-Organizacyjnych, Waldemar Adametz powiedział, że po ustaleniach inspektora pracy dokonanych na miejscu można powiedzieć, że na wypadek złożyły się różne elementy. Sposób wykonywania pracy był nieprawidłowy. - Na podeście przy maszynie pracownicy powinni stać tylko w czasie postoju, a nie w trakcie sadzenia, ale okazało się, że sadzeniaki są za małe i do maszyny wpadały po dwa, a nie pojedynczo, więc kobiety stały na podeście i ręcznie zagarniały ziemniaki. Na skutek tego maszyna wciągnęła rękawicę jednej z pracownic i stało się to co się stało. Ta praca nie powinna być tak wykonywana - mówi zastępca dyrektora.
Odpowiedzialność pracodawcy została stwierdzona, ale konkretnego podmiotu Państwowa Inspekcja Pracy nie ukarała. - Inspektor musi ustalić jakie w tym wypadku były zależności, bo jedna firma zleciła usługę innej, kierowca był w innej firmy, a maszyny jeszcze z innej. Między tymi podmiotami istniała kooperacja. Odpowiedzialność tak, pytanie w stosunku do kogo. To ustali inspektor - dodał nasz rozmówca.
Pracownica, która uległa wypadkowi była zatrudniona na umowę-zlecenie.
W sprawie postępowanie prowadzą policjanci z Komisariatu Policji w Kcyni.

Remigiusz Konieczka, 28 IV 2020

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukitv.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.