Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President
Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

Osoby, które wcześniej umówiły się na wykonanie testu, podjeżdżają o wskazanej godzinie pod namiot stojący przed wejściem do szpitala i nawet nie muszą wychodzić z auta, by mieć pobrany wymaz przez pracowników ubranych w obowiązkowe skafandry ochronne fot. Karol Gapiński

Szpital w Żninie przeprowadza bezpłatne testy na obecność koronawirusa dla osób, które mają skierowanie do sanatorium.

Pałuckie Centrum Zdrowia w Żninie już wcześniej wykonywało, o czym informowaliśmy w naszej gazecie, bezpłatne testy dla osób w kwarantannie na obecność koronawirusa. Odbywają się one pod koniec kwarantanny, po wyznaczeniu dokładnego terminu przez inspektorat sanitarny. Na terenie PCZ, przed wejściem do szpitala stoi namiot, w którym od 10.00 do 12.00 od poniedziałku do piątku są pobierane wymazy od takich osób.
Od wtorku jednak (9 czerwca) w tym samym namiocie rozpoczęło się także pobieranie próbek do badań na obecność koronawirusa także od osób, które mają skierowania do sanatorium. Jak wyjaśnia dyrektor PCZ Roman Pawłowski, szpital w Żninie został wytypowany jako jedna z placówek, która ma wykonywać te wymazy i odwozić do laboratorium. Dla testowanych są to badania bezpłatne, ale dotyczą one wyłącznie osób, które mają skierowanie z ZUS lub KRUS na pobyt w sanatorium. Ci, którzy z sanatoriów korzystają odpłatnie, nie mogą liczyć na darmowy test. A jest on obowiązkowy, by pobyt w pośrodku rehabilitacyjnym mógł dojść do skutku. Zresztą osoby, które mogą odbyć bezpłatne badanie przed wybraniem się do Ciechocinka, Polanicy Zdroju, czy szeregu innych, miejscowości z sanatoriami, muszą być na liście, którą ma również PCZ w Żninie. Oczywiście wynik testu musi być negatywny, a aktualny jest do 6 dni od wykonania do stawienia się w sanatorium.
Co prawda PCZ otrzymuje refundacje kosztów tych testów z Narodowego Funduszu Zdrowia, ale szpital musi zapewnić pielęgniarki, czy innych pracowników służb medycznych do przeprowadzania testów. Są one wykonywane albo we wspomnianym namiocie, albo z samochodu, gdy badany jest zmotoryzowany. Jeśli ktoś wybiera się do sanatorium i chce zrobić test, to wcześniej dzwoni i umawia się w szpitalu w Żninie na konkretną godzinę, w której ma podjechać pod namiot do testów. Wyniki otrzymuje się drogą mailową.
Póki co w szpitalu jest nieco wyższe obłożenie łóżek niż było podczas zamrożenia wszelkich usług medycznych poza przypadkami zagrażającymi życiu i nagłymi. Obecnie jednak poradnie już są otwarte, więc pacjentów jest więcej. Dla porównania 8 czerwca rano było zajętych 67 łóżek plus dwa noworodki na 132 łóżka łącznie. Dwa miesiące wcześniej były zaś dni, gdy w żnińskiej lecznicy leżało nawet tylko poniżej 20 pacjentów.
Na oddziale położniczym są możliwe porody rodzinne, ale partnerzy rodzących kobiet mogą im towarzyszyć wyłącznie wtedy, gdy wcześniej na własny koszt wykonali test na obecność koronawirusa i rzecz jasna mają negatywny jego wynik.

Karol Gapiński, 9 VI 2020

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukitv.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.