Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President
Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

Dyrektor SPZOZ w Barcinie Alicja Wiczewska tłumaczyła, że ośrodek cały czas musi utrzymywać reżim sanitarny fot. Magdalena Kruszka

W ubiegłym roku Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Barcinie zanotował przychód przekraczający 220.000 zł. Ten rok, ze względu na pandemię, będzie nieco inny. Dyrektor Alicja Wiczewska wylicza, o ile wzrósł koszt zakupu środków ochrony indywidualnej i środków dezynfekcyjnych

Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Barcinie zakończył rok 2019 z nadwyżką w budżecie ponad 224.000 zł.
- Kupiliśmy program do pracy komputerów sieciowych, program do medycyny pracy, żeby prowadzić dokumentację wyłącznie elektroniczną - mówiła dyrektor SPZOZ Alicja Wiczewska. - Kupiliśmy aparat ekg, sfinansowała to firma "Lafarge". Kupiliśmy serwer łącznie z oprogramowaniem i pomiarem temperatury.
Ponadto ośrodek zyskał szafy siedmioszufladowe do medycyny pracy, trzy komputery, w tym dwa stacjonarne i jeden laptop na wizyty domowe oraz 40 krzeseł na poczekalnię. Przybyły także trzy klimatyzatory i zmodernizowano podjazd do rehabilitacji.
- W tym roku wykonanie budżetu będzie wyglądało zupełnie inaczej - powiedziała dyrektor Alicja Wiczewska, która tłumaczyła, że środki do dezynfekcji i środki ochrony indywidualnej znacznie podrożały. Od stycznia do marca na same materiały ochrony indywidualnej przeznaczono 24.000 zł. W kwietniu i w maju tych środków zakupiono więcej i też wyższe były ceny.
- Ceny były horrendalne - mówiła Alicja Wiczewska. - Za maseczki jednorazowego użytku płaciliśmy za opakowanie 50 sztuk 5,70 zł, a potem trzeba było płacić za opakowanie około 200-250 zł. Jeżeli fartuch fizelinowy 35- 40-gramowy kosztował 0,99 zł, a dziś ten sam fartuch kosztuje 12 czy 14 zł brutto, to można przeliczyć, jaki to jest procent. Środki dezynfekcyjne, za które za pół litra płaciliśmy około 9-10 zł, dziś kosztują około 35 zł.
Dopiero pod koniec maja udało się kupić taniej maseczki, bo za 1,50 zł za jedną sztukę, czyli 75 zł za opakowanie. SPZOZ z Izby Pielęgniarskiej otrzymał także po jednym opakowaniu maseczek i przyłbicę dla każdej pielęgniarki oraz 20 litrów środka dezynfekcyjnego. Oprócz tego ośrodek zdrowia otrzymał środek dezynfekcyjny do rąk i do powierzchni, 400 sztuk maseczek i rękawice z ministerstwa.
- Nie umiem powiedzieć, jakie będzie wykonanie tegorocznego budżetu - powiedziała dyrektor Alicja Wiczewska i zaznaczyła, że na jesień może być powrót wzrostu zachorowań, a ośrodek cały czas musi utrzymać reżim sanitarny. Zapowiedziała też, że ośrodek zdrowia będzie utrzymywał rejestrację pacjentów wyłącznie telefoniczną. Cały czas czynna jest poradnia ortopedyczna, okulistyczna, chirurgiczna i poradnia K. Jeśli jest potrzeba, to pacjenci się do nich dostają. Jeśli chodzi o lekarzy pierwszego kontaktu, to pierwszy kontakt z nimi pacjenci mają telefoniczny. Wielu z nich dostają recepty elektroniczne, co jest wygodne dla lekarza i dla pacjenta. Natomiast jeżeli pacjent wymaga bezpośredniego kontaktu z lekarzem, jest umawiany na wizytę.
- Pacjent jest umawiany na godzinę tak, że nie ma tłoku na poczekalni - zaznaczyła dyrektor Alicja Wiczewska. - Działamy cały czas. Pacjenci mogą przychodzić i sobie badania robić. Tak naprawdę nie było żadnej poradni nieczynnej z tego powodu, że nie funkcjonowaliśmy, tylko z tego powodu, że była to decyzja władz odgórnych. Nieczynna była więc rehabilitacja i punkt szczepień.
W tej chwili rehabilitacja i punkt szczepień działają bez utrudnień.

Magdalena Kruszka, 17 VI 2020

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukitv.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.