Assign modules on offcanvas module position to make them visible in the sidebar.

Testimonials

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.
Sandro Rosell
FC Barcelona President
Chcesz wysłać wiadomość do redakcji? Napisz na nasz adres e-mail

Najnowsze artykuły

loading...
Najnowsze artykuły

Najnowsze - uroczystości

loading...
Najnowsze - uroczystości

Najnowsze - w szkole

loading...
Najnowsze - w szkole

Najnowsze - na sygnale

loading...
Najnowsze - na sygnale

Najnowsze - sport

loading...
Najnowsze - sport
loading...
  Drogi
  Kultura
  Zdrowie
  Polityka

Użytkownicy działek w gminie Gąsawa, zlokalizowanych między Jeziorem Foluskim i Jeziorem Ostrówieckim, od 1985 roku obserwują pogłębiającą się degradację kanału łączącego oba jeziora. Jeszcze w 1990 roku można było przepłynąć z trudnościami z jednego jeziora do drugiego, ale już przez ostatnie ćwierćwiecze jest to niemożliwe.

Właściciele działek zauważyli, że kanał nieustannie się zwęża. Spowodowane jest to naturalnym rozrastaniem się trzciny, a także szkodami wyrządzonymi przez huraganowe wiatry, m.in. powalone drzewa. Dodatkowych zniszczeń dokonują bobry. Często niewidoczne dla użytkowników przeszkody zagrażają bezpiecznemu przepłynięciu przez kanał kajakiem lub łodzią. Problem dotyka nie tylko właścicieli działek, ale również osoby odwiedzające ośrodki wypoczynkowe w Wiktorowie i Ostrówcach. Turyści, którzy chcieliby przepłynąć kanałem z jednego do drugiego jeziora zmuszeni są do zaniechania wycieczek z powodu niedrożnego kanału.
- Jako osoby zamieszkujące ogródki działkowe, liczni właściciele działek nad jeziorem oraz wędkarze, którzy corocznie wykupują zezwolenia, nie widzimy zainteresowania lokalnych władz tym tematem. Uważamy, że ten odcinek łączący dwa jeziora jest odcinkiem ważnym. Powiat żniński na swoich mapach turystycznych zaznaczył ten łącznik dwóch jezior jako aktualny. Piękno tego terenu opiera się właśnie na krainie obfitej w jeziora i lasy. Potoczna nazwa tej przestrzeni to kraina stu jezior. W tym przypadku począwszy od Jeziora Foluskiego, które połączone jest tym kanałem z Jeziorami Ostrówieckim, Kierzkowskim i Wolickim, poprzez rzekę Noteć można dopłynąć nawet na zachód Europy, a poprzez kanał bydgoski Brdą do Wisły, a dalej nad polskie morze. Cały ten odcinek począwszy od Jeziora Foluskiego, a skończywszy na Jeziorze Wolickim, do Noteci, stanowi przepiękny turystyczny szlak wodny o długości 11,5 km. Przykro nam patrzeć na tę sytuację. Główną przyczyną, która spowodowała, że zapomniano o tym kanale, jest fakt, iż został on wykluczony z wykazu dróg wodnych w latach siedemdziesiątych i nie stanowi już transportowej drogi wodnej. Pominięcie go na tej liście dyskwalifikuje ten odcinek i uniemożliwia korzystanie z niego innym użytkownikom, jakimi jesteśmy my, osoby sezonowo zamieszkujące ogródki działkowe oraz turyści chcący przeprawić się do kolejnego jeziora - podkreśla Jerzy Tomczak, prezes Rodzinnego Ogrodu Działkowego Rozalinka w Ostrówcach. I dodaje, że nie można zaniechać tej sprawy i zaprzestać działań na rzecz kultywowania tradycji, jaką jest turystyka.
Wraz z mieszkańcami Ogródków Działkowych „Rozalinka“ prosimy, a wręcz apelujemy o pomoc miejscowych działaczy i władze o zainteresowanie się żeglownością tego kanału. My użytkownicy działek na tym terenie nie prosimy o wysokobudżetowe działania, jakimi byłaby inicjatywa budowy nowego kanału, ale prosimy o przywrócenie mu należnej żeglowności poprzez wybagrowanie, pogłębienie i poszerzenie, aby mógł spełniać choć jedną funkcję - funkcję turystyczną. Długość kanału to 2,5 km pomiędzy Jeziorem Foluskim a Jeziorem Ostrówieckim. Zwracamy się do samorządowców, do radnych oraz innych ważnych organów o interwencję w tym temacie - czytamy w apelu Jerzego Tomczaka, który poparty został przez ośrodki wczasowe w Ostrówcach i Wiktorowie. Pismo zostało skierowane do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Bydgoszczy i rozesłane m.in. do wiadomości radnych gminy Gąsawa i Starostwa Powiatowego w Żninie.
Gąsawscy radni tematem kanału zajmowali się w miniony piątek na połączonym posiedzeniu wszystkich komisji stałych Rady Gminy i zgodnie orzekli, że sprawa nie leży w kompetencji gminy, ponieważ kanał jest własnością Skarbu Państwa.
Pytania w tej sprawie przesłaliśmy rzecznikowi prasowemu Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Rzecznik prasowy Edyta Rynkiewicz poinformowała nas, że skontaktowała się z wydziałem współpracy z użytkownikami wód i przygotuje stosowną odpowiedź ze stanowiskiem Wód Polskich w przedmiotowej sprawie.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1385 (35/2018)

W związku z nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne informujemy o korzystaniu przez stronę palukitv.pl z plików cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich używanie.